Internetowy Podróżniku,

Internetowy Podróżniku, kimkolwiek i gdziekolwiek jesteś, witam Cię serdecznie w moich skromnych, wirtualnych progach. Na tym małym kawałku mojej ambikowej szuflady, do której chowam różne przemyślenia i małe rękodzieła, te pisane, malowane, wydziergane czy gotowane oraz ulotne chwile, spojrzenia, to co mnie porusza, inspiruje, motywuje lub cieszy. Mam nadzieję, że spotkamy się znowu przy gorącym kubku herbaty aby przez chwilę zatrzymać się nad jakąś myślą, pomarzyć, pośpiewać, pośmiać się lub po prostu pomilczeć. Miło mi Cię gościć :) Proszę czuj się swobodnie, nie musisz zostawiać żadnych komentarzy, lajków, czy plusików, chyba że masz na to ochotę. Jeśli przeglądając moją szufladę choć raz zagości uśmiech na twojej twarzy lub zaduma na czole to będę zadowolona. Z pozdrowieniami :)

Aga, Ambikowo

sobota, 27 stycznia 2018

WOLNE MYŚLI na temat... oraz Historia o ptaszku



To takie życiowe. Nawet jak nie powie to pomyśli i tak zrobi swoje. 
Trudno jest wysłuchać kogoś i milczeć. Trudno dobrej rady posłuchać.
Jak znaleźć w sercu drogę, najpierw trzeba mieć pokorę.
Jak być przyjacielem, gdy nie możesz zbyt wiele....


Kojarzy mi się to z krótką historią z morałem:

"Leżał mały ptaszek ze złamanym skrzydełkiem na chodniku. Ktoś szedł i pochylił się nad nim. Myśli co zrobić z tym biedactwem. Do domu go przecież zabrać nie może. Patrzy a tu obok końska kupa. No to wsadził ptaszka. Tam mu będzie dobrze. Siedzi ptaszek i ćwierka. Ciepło mu, wygodnie. Aż tu nagle przyszedł lis i zjadł ptaszka. 

Jaki z tego morał?
1. Nie każdy kto wsadzi cię w gówno jest twoim wrogiem.
2. Nie każdy kto cię z niego wyciągnie jest twoim przyjacielem.
3. Jak już siedzisz w gównie to nie ćwierkaj."