Internetowy Podróżniku,

Internetowy Podróżniku, kimkolwiek i gdziekolwiek jesteś, witam Cię serdecznie w moich skromnych, wirtualnych progach. Na tym małym kawałku mojej ambikowej szuflady, do której chowam różne przemyślenia i małe rękodzieła, te pisane, malowane, wydziergane czy gotowane oraz ulotne chwile, spojrzenia, to co mnie porusza, inspiruje, motywuje lub cieszy. Mam nadzieję, że spotkamy się znowu przy gorącym kubku herbaty aby przez chwilę zatrzymać się nad jakąś myślą, pomarzyć, pośpiewać, pośmiać się lub po prostu pomilczeć. Miło mi Cię gościć :) Proszę czuj się swobodnie, nie musisz zostawiać żadnych komentarzy, lajków, czy plusików, chyba że masz na to ochotę. Jeśli przeglądając moją szufladę choć raz zagości uśmiech na twojej twarzy lub zaduma na czole to będę zadowolona. Z pozdrowieniami :)

Aga, Ambikowo

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wegetariańsko. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wegetariańsko. Pokaż wszystkie posty

środa, 4 stycznia 2023

ZUPA DYNIOWA z prażoną ciecierzycą


Warzywa można podprażyć ale tym razem wrzucałam wszystko stopniowo do wrzątku.

Składniki na zupę wraz z kolejnością dodawania:

(gorzki) wrzątek ok 2l,  listek laurowy 4

(słodki) warzywa umyte, obrane i pokrojone - 3 marchewki, 2 pietruszki, 2 bataty, dynia hokaido, 6 - 8 ziemniaków,

(ostry) 0,5 selera, 1 cebula, pieprz, imbir, ziele angielskie,

(słony) warzywko, sól himalajska.

Teraz dłużej pogotować, aż warzywa zmiękną. Musi być dużo warzyw i mało wody. Dalej:

(kwaśny) 1ł soku z cytryny,

(gorzki) kurkuma, kozieradka, rozmaryn,

(słodki) 2Ł masła, mleko kokosowe,

Po ugotowaniu i doprawieniu wyciągnąć kulki ziela angielskiego i liście laurowe. 

Całość zmiksować.


Prażona ciecierzyca:

Ugotowaną i odsączoną cieciorkę (może być ze słoika) wymieszać z przyprawami:

(słodki) ciecierzyca 2 słoiki,

(ostry) pieprz, imbir, czosnek suszony, ew. chili - jak ktoś chce bardziej na ostro

(słony) sól himalajska, soja sos 2Ł,

(kwaśny) sok z 1/3 cytryny,

(gorzki) papryka wędzona,

(słodki) 2ł cukru trzcinowego lub miodu, 2Ł oleju lub oliwy.

Całość wymieszać, wysypać na blachę i zapiekać w 200stC z termoobiegiem, ok. 20 - 25 min.

 Super smak 👍   Polecam 💖


niedziela, 18 lutego 2018

ROSÓŁ WEGE wg. 5 przemian

Naszło mnie, żeby zrobić wegetariański rosół wg. 5 przemian. Poczytałam więc, pogrzebałam, zrobiłam i postanowiłam to kiedyś powtórzyć. Nie wiem czy ktoś korzysta z tych tutaj przepisów, ale dla mnie samej to taka prywatna, kucharska ściąga ;)

Ok, do rzeczy - ROSÓŁ. Trzeba gotować go długo, żeby był smaczny. Zajęło mi to ok 3 h, ale nie trzeba nad nim stać, tylko przygotować wszystko i pilnować kiedy co wrzucić. Lubię jak w zupie coś pływa, dlatego warzywa obrałam, umyłam i trochę pokroiłam, żeby ich potem nie wyciągać. Dodawałam składniki do garnka 5l jak zwykle w odpowiedniej kolejności, wg. smaków. Po każdym z nich długie przerwy na gotowanie. Składniki podkreśliłam, żeby je było łatwiej znaleźć w tekście.

gorzki:
wrzątek - ok. 2,5l wody
listek laurowy 
słodki:
marchewka 4 szt i pietruszka korzeń 2 szt - obrane i umyte, pokrojone w grube i długie słupki
ostry:
seler potraktowany tak jak powyższe warzywa, kilka ziarenek ziela angielskiego i pieprzu
Wszystko się gotuje na małym ogniu. 

Na około 1h przed końcem gotowania dodałam opaloną cebulę - obraną i przekrojoną na pół cebulę podsmażyć na suchej patelni, potem dodać troszkę oleju i jeszcze chwilę podsmażać, dodać do zupy razem z kawałkami zielonych części liści pora i dalej gotować.
słony:
dodać słone przyprawy - sól himalajską, soja sos, bulion 
kwaśny:
łodyżki z zielonej pietruszki
gorzki:
przyprawy - lubczyk, kozieradka, kurkuma, czubryca (nie wiem czy jest gorzka, ale tu ją dodałam)
słodki:
2-3 łyżki oleju i szczypta cukru trzinowego
ostry:
mielony pieprz
słony:
dosolić do smaku
kwaśny:
poszatkowana zielona pietruszka

Tu skończyłam. Muszę nieskromnie powiedzieć, że zupa wyszła super!






czwartek, 14 grudnia 2017

Wege Gulasz, czyli bomba wysokobiałkowa wg. 5 przemian

Zastanawiając się dziś co zrobić do ryżu, przyszło mi do głowy jedno słowo - "GULASZ". Myślę sobie - no dobra, tylko co do niego damy....

Poszperałam więc, trochę w lodówce i w szafkach i zaczęłam wrzucać do wooka to co znalazłam. 
W kolejności 5 smaków:

słodki 
- podsmażona na oleju 1 cebula
- 6 pieczarek pokrojonych w plasterki
- pokrojone w plasterki 3 marchewki
- pokrojona w plasterki 1 pietruszka
- cieciorka z 1 puszki bez wody
- groszek zielony z 1 puszki bez wody

ostry
- 1 zgnieciony ząbek czosnku
- 1 łyżeczka tandori (przyprawa kupiona w helfy.pl)
- trochę zmielonego pieprzu

słony
- szklanka zimnej wody
- 3 łyżeczki vegety natur
- 2 łyżeczki soli himalajskiej
- 1 kostka grzybowa
- łyżeczka sosu sojowego
- paczka pokrojonych w plasterki parówek sojowych 

W tym miejscu wook przykrywam pokrywką i duszę wszystko na niedużym ogniu aż marchewka zmięknie.

kwaśny
- koncentrat pomidorowy (1 mały słoiczek) rozmieszany w zimnej wodzie

gorzki
- 1 łyżka majeranku
- 2 łyżki oregano
- 2 łyżeczki kurkumy

słodki
- 2 łyżeczki cukru
- 2 duże łyżki masła

To koniec. 
Po każdym smaku duszę parę minut potrawkę, zanim dodam kolejny i trochę próbuję, żeby sprawdzić czy dany smak jest wystarczająco mocny. Wtedy nie trzeba na końcu już nic dodawać. Na początku tylko obieram i myję wszystkie warzywa. Potem kolejno je kroję i dodaję w między czasie przykrywając wook pokrywką.

Wyszło tak:


Chłopaki z błyskiem w oku powiedzieli, że bardzo dobre. 
Mam nadzieję, że Wam też posmakuje :)

wtorek, 1 marca 2016

PYSZNE toponie ROGALIKI bez jaj

Dawno temu, jadąc gdzieś pociągiem, usłyszałam jak jedna pani drugiej pani opowiadała o pysznych rogalikach. Oczywiście przekazała jej również przepis jak je wykonać, a że nie był trudny, zapamiętałam go udając oczywiście, że w ogóle nie słyszę i nie interesuję się o czym te szanowne panie rozmawiają.  I tak po wielu latach, nadszedł w końcu ten dzień, w którym wygrzebałam ten przepis i postanowiłam wypróbować.
Powiem krótko, rogaliki wyszły super i nie spodziewałam się, że zrobię je tak szybko :)

A oto przepis:

1 kg mąki (użyłam 2/3 mąki krupczatki i 1/3 mąki pszennej razowej)
1 paczka drożdży
1 kostka margaryny lub masła
ok. 0,5 l mleka


Zrobić zaczyn: z drożdży, trochę mąki, cukru, szczypty soli zalać ciepłym lecz nie gorącym mlekiem. Zaczekać aż wyrośnie. Zrobić ciasto z mąki, drożdży i mleka, na końcu dodać roztopioną i ostudzoną margarynę. Ciasto zawinąć w ściereczkę, związać i utopić w zimnej wodzie. Jak wypłynie na wierzch podzielić na 4 części i rozwałkować każdą część osobno. Pokroić na trójkątne kawałki jak pizzę. Zwijać rogaliki, posmarować mlekiem na wierzchu. Piec w temperaturze 180°C, ok 15min.


SMACZNEGO!

czwartek, 26 listopada 2015

BIGOS WEGETARIAŃSKI wg. 5 przemian

Bigos jest naszą tradycyjną potrawą, bo czy jest jakiś Polak, który go nie jadł... ? No dobrze, ok, ktoś może być uczulony na kapustę, tak jak ja na paprykę. To rozumiem, ale nawet jak jest uczulony to bigos zna i na pewno go chociaż wąchał ;)
Ile domów, gospodyń i kucharzy tyle pewnie wersji, bo przecież każdy gotuje trochę po swojemu i każdy się najlepiej na tym zna, ale co mi tam, opiszę i mój bigosik :)
Z podanych niżej składników zrobiłam 5 litrowy gar bigosu. Oczywiście składniki mogą być różne, można nie dodawać warzyw typu marchewka i pietruszka, zamiast pieczarek lepsze są grzyby suszone, ale akurat ich nie miałam, zamiast tofu można dodać smażone kotlety sojowe lub parówki sojowe. Przyprawy też można dodać swoje, ważne tylko żeby była kapusta, majeranek i przecier pomidorowy. ;)
Nie podaję ilości przypraw, bo każdy musi je dodać wg. własnego smaku.

Składniki:
1,5 litra kapusty kiszonej oczywiście najlepsza domowej roboty
1 mała główka białej kapusty
4 marchewki
2-3 pietruszki
2 cebule
4 ząbki czosnku
40 dag pieczarek lub grzybów suszonych
2 opakowania tofu wędzonego
1 słoiczek koncentratu pomidorowego

Wykonanie wg. 5 przemian (czyli dodając po kolei składniki wg smaków:  s-słodki, o-ostry, sł-słony, k-kwaśny, g-gorzki). Przed dodaniem kolejnego smaku potrawę dobrze jest zamieszać i chwilkę poczekać, nie sypać wszystkiego na raz. Działamy na dwa garnki i jedną patelnię.

Pierwszy garnek:
kapustę kiszoną odcisnąć z wody, pokroić i włożyć do garnka, zalać wodą i ugotować. Można ew. dodać do gotowania trochę majeranku, kminku i ziela angielskiego.

Drugi garnek, 5 l (główny):
o - białą kapustę poszatkować i włożyć do drugiego garnka,
sł - zalać zimną wodą do max 2/3 objętości kapusty i gotować pod przykryciem,
k - w tym momencie ten smak pominęłam,
g - garść majeranku i kilka listków laurowych,
s - obrane i starte na tarce marchewki, pietruszki
o - pieprz mielony
sł - dodać słonych przypraw: warzywko, sól, soja sos, kostka grzybowa.

Gotować wszystko aż warzywa zmiękną, w między czasie na patelni na rozgrzanym oleju zeszklić cebulę, czosnek, dodać pokrojone pieczarki i następnie pokrojone w słupki wędzone tofu lub parówki sojowe.
Podsmażyć wszystko, aż się ładnie zarumieni mieszając od czasu do czasu.

Wracamy do drugiego garnka jak warzywa są już miękkie:
k - dodajemy ugotowaną i odcedzoną kapustę kiszoną,
g - majeranek i tymianek,
s - trochę oleju, pokrojone, ugotowane grzyby suszone z wodą, 
o - zmiażdżone ząbki czosnku, pieprz
sł - sól do smaku, jarzynka,
k - wymieszany z wodą koncentrat pomidorowy,
g - troszkę jeszcze majeranku
s - na koniec podsmażone na patelni tofu z pieczarkami i cebulką.

Używam zamiennie pieczarki jeśli nie mam suszonych grzybów oraz tofu lub parówki sojowe.
Wymieszać dokładnie, chwilkę jeszcze pogotować i gotowe. Oczywiście bigos musi trochę postać, żeby się przegryzł i być potem podgrzany, najlepiej kilka razy. :)


Smacznego!

wtorek, 6 maja 2014

SUPER ZAPIEKANKA WARZYWNA Z HUMUSEM

Składniki:
ziemniaki - 2 kg (użyłam młode)
marchewka - 5szt
pietruszka korzeń - 3 szt
cebula - 2 szt
pieczarki - ok 30 dag
sól himalajska - do smaku
olej ryżowy - do podsmażenia

Humus:
cieciorka - 1 puszka
olej ryżowy -  ok 3 łyżek
rozgnieciony czosnek - 4 ząbki
sól himalajska - do smaku
sok z cytryny- ok. 2 łyżeczek
tymianek - ok. 2 łyżeczek

Przygotowanie:
Ziemniaki, marchewkę i pietruszkę obrać, umyć i pokroić na grubsze plastry. Obgotować przez 10 min w lekko osolonej wodzie. Odcedzić.

Cebulę obrać i pokroić, podsmażyć na oleju, dodać pokrojone grubiej pieczarki i podsmażyć razem aż puszczą wodę, pod koniec dodać trochę soli (ok. 2 łyżeczek + ew. trochę vegety).

Przygotować humus czyli pastę z cieciorki dodając do blendera (w podanej wyżej kolejności) wszystkie składniki, zmiksować na  gładką pastę.

Żaroodporne naczynie posmarować olejem i obsypać kaszą manną lub bułką tartą. Składniki zapiekanki układać warstwami. Najpierw warstwa z połowy obgotowanych ziemniaków pomieszanych z marchewką i pietruszką, na to połowa pieczarek z cebulką i połowa pasty z cieciorki. Następnie warstwy powtórzyć tak samo - reszta ziemniaczków z marchewką i pietruszką, potem pieczarki z cebulką i na wierzchu pasta.

Całość zapiekać w gorącym piekarniku ok 180st, najlepiej z nawiewem, przez 30min, do zarumienienia. Podawać gorące.

 











ZAPIEKANKA SMAKUJE PRZEPYSZNIE!
Spróbujcie sami :)

niedziela, 22 grudnia 2013

pyszne WEGE PIZZERKI z ciasta francuskiego

To smaczna, prosta, szybka i w przygotowaniu przekąska na przyjęcie niespodziewanych gości lub inną okazję :)

Składniki:
ciasto francuskie - oczywiście gotowe.
Kiedyś widziałam przepis na takie ciasto, ale nie pokusiłam się o jego przygotowanie. Zedytowanie łatwiej kupić gotowe, choć pewno takie robione jest dużo lepsze. Może kiedyś spróbuję, zobaczymy...

farsz:
trochę pomieszałam kilka przepisów i wyszło jak zwykle, czyli po swojemu. O dziwo wszystkim smakowało ;)

- olej ryżowy - 2- 3 łyżki
- por - pokrojony grubsze w plasterki ok 2-3 mm
- jarzynka lub vegeta
- pomidory - pokrojone w kostkę
- bazylia
- oliwki zielone w całości
- groszek zielony
- pieprz, jarzynka, tzaziki - do smaku
- dowolny ser - na wierzch

Przygotowanie:
Ciasto francuskie pokroiłam w prostokąty i zawinęłam brzegi. Pewnie lepszym sposobem byłoby nałożenie na brzeg odkrojonej drugiej warstwy ciasta, ale tak też wyszło ciekawie. Ciasto włożyłam do piekarnika i zapiekłam ok. 8 min. Oczywiście miał wyrosnąć brzeg a środek pozostać płaski, ale bardziej wyrósł środek a brzegi oklapły, czyli miało być dobrze a wyszło jak zwykle :) Przez chwilę się zmartwiłam, ale to nic, nie dam się tak łatwo, muszę przecież to szybko zrobić, więc po wyjęciu z piekarnika, pacnęłam środek widelcem i już było płasko. Na to farsz, na wierzch ser i jeszcze raz do pieca. Zapiekło się ładnie, ser się roztopił i jedzonko było super.

Acha, oczywiście wcześniej przygotowałam farsz. Czyli wrzuciłam do woka podane wyżej składniki, w podanej wyżej kolejności i trochę podsmażyłam, żeby odparować całość.
Pewnie składniki można zmienić, dodać np. paprykę (nie cierpię papryki, łee) lub użyć jakiś inny ser np. mozzarellę lub co nam tam przyjdzie na smak. Czyli do wyboru do koloru. Moje były takie:

PYCHOTKA!

sobota, 7 grudnia 2013

NADZIEWANE PIECZARKI ZAPIEKANE ....

Super przekąska! Bardzo prosta, bardzo smaczna i bardzo pieczarkowa!

Składniki:
12 większych pieczarek
1 serek feta
1 pęczek szczypiorku


Pieczarki myjemy, obieramy i odrywamy od nich nóżki tak, aby zostały same kapelusze. W misce rozgniatamy widelcem serek feta, dodajemy do niego starte na tarce (na dużych oczkach) nóżki z pieczarek oraz pęczek posiekanego szczypiorku. Dokładnie mieszamy. Następnie nadziewamy tym farszem kapelusze pieczarek i zawijamy w folię aluminiową. Zapiekamy w piekarniku ok. 30 min, aż pieczarki puszczą wodę i zmiękną. Można je również zapiec na grillu lub na ognisku. Po wyjęciu z pieca, odlać wodę robiąc dziurkę widelcem w folii od spodu.
Podawać można na gorąco lub na zimno.

 SMACZNEGO!

piątek, 1 listopada 2013

PIERNICZKI GRYCZANE bez jaj!

Składniki:

3 szkl. mąki gryczanej,
3/4 kostki masła lub tyleż objętościowo oleju,
1 szkl. cukru najlepiej trzcinowego,
ok. 0,5 szkl. śmietany lub jogurtu,
2 łyżeczki sody oczyszczonej,
przyprawa do pierników,
można dodać do smaku:
wiórki kokosowe lub konfitury.

Wszystkie składniki wyrobić na stolnicy na elastyczne ciasto, nie przyklejające się do rąk. Jeśli wychodzi za suche to dodać śmietany lub oleju. Rozwałkować na grubość ok 0,5cm, wyroić ciasteczka i upiec ok 15 min w 180 stC, aż się zarumienią. Uważać żeby nie przypalić. Na koniec można posypać cukrem pudrem lub ozdobić lukrem wg. uznania.

  SMACZNEGO!

czwartek, 12 września 2013

WEGE BARSZCZ Z ZIEMNIAKAMI

To taka prosta i szybka wersja babcinego barszczu. Dzieciaki bardzo go lubią, bo z ziemniaków można zbudować most, zamek, górę, wieżę i co tam jeszcze wyobraźnia podpowie, smak jest taki, że zdecydowanie za szybko robi się pusto na talerzu, a ten kolor! Bez żadnego barszczowego kwasu wyszła taka fuksja, że nie mogłam oczu oderwać, ale język i tak zrobił swoje  ;)

Składniki na 5l garnek:
woda - ok. 2,5l
buraki - 5-6 szt
marchewka - 2-3szt
pietruszka korzeń - 1-2 szt
seler - 1 mały
przyprawy:
ziele angielskie, listek laurowy, sól, pieprz, jarzynka, majeranek, czosnek, cukier, cytryna, ocet jabłkowy,

i oczywiście:
ziemniaki ugotowane osobno i ugniecione na puree w ilości wg uznania.

Wszystkie warzywa myję, obieram i trę na tarce z grubymi oczkami, dzięki temu szybciej się ugotują. Każde warzywko do osobnej miski, aby zachować kolejność smaków przy dodawaniu do zupy.
...więc, po kolei:
(gorzki) wrzątek - ok. 2,5l,
(gorzki) kilka listków laurowych,
(słodki) starte buraki,
(słodki) starta marchewka,
(słodki) starta pietruszka,
(ostry) starty seler,
(ostry) kilka nasionek ziela angielskiego,
(ostry) trochę pieprzu do smaku,
(słony) jarzynka, sól, soja sos, ewentualnie bulion grzybowy,
pogotować tak długo, żeby warzywa były miękkie,
(kwaśny) wyciśnięty sok z jednej cytryny,
(gorzki) 2 łyżki majeranku,
(gorzki) można dolać wrzątku, jeśli potrzeba ,
(słodki) 2 łyżki masła,
(słodki) ok. 2 łyżki cukru trzcinowego,
(ostry) 3-4 zgniecione ząbki czosnku,
(ostry) trochę mielonego pieprzu do smaku,
(słony) trochę dosolić,
(kwaśny) dodać octu jabłkowego,
i ewentualnie jak ktoś lubi
(kwaśny) można dodać kwaśnej śmietany.

SMACZNEGO!

poniedziałek, 29 lipca 2013

BARSZCZ UKRAIŃSKI wg. 5 przemian

Zrobiłam wegetariański barszcz ukraiński po chińsku ale jakoś wyszło  ;)

Ok, nie było tak źle a nawet całkiem dobrze, co potwierdziły wszystkie smakujące go osoby, więc podzielę się przepisem. Czytałam w różnych miejscach, że dobrze jest wcześniej podsmażyć warzywa, które dodajemy do zupy, jednak często nie mam na to czasu ani cierpliwości, w związku z tym podsmażyłam tylko cebulkę. Najpierw obieram i myję wszystkie warzywa i potem po kolei je kroję i dodaję stopniowo do zupki. W między czasie trzeba chwilę wszystko pogotować, żeby warzywa zmiękły, tak aby po dodaniu ostatnich kwaśnych smaków już tylko zagotować chwilkę i gotowe.

Poszczególne składniki dodawałam do 5 l garnka w następujących ilościach i kolejności:
(gorzki) wrzątek - ok. 2,5l
(gorzki) listek laurowy - 4-5 szt,
(słodki) buraczki - 5-6 szt, trzeba je chwilę pogotować zanim dodamy kolejne składniki,
(słodki) marchewka - 2-3 szt,
(słodki) ziemniaki - ok. 0,5 kg,
(słodki) korzeń pietruszki - 2-3 szt, małe,
(słodki) fasolka szparagowa - ok. 10-20 dag, 
(ostry) seler korzeń - 1 mały,
(ostry) młoda, biała kapusta - 0,5 małej główki,
(ostry) trochę pieprzu mielonego i kilka ziarenek ziela angielskiego,
(słony) sól morska - ok. 2 łyżeczki,
(słony) można dodać 1 bulion grzybowy i trochę sosu sojowego,
(kwaśny) poszatkowana zielona pietruszka - pół pęczka,
(gorzki) majeranek - ok. 2 łyżki,
(słodki) podsmażona na maśle cebulka,
(słodki) cukier trzcinowy - 2 płaskie łyżki,
(ostry) trochę pieprzu mielonego oraz zmiażdżony czosnek - 5-6 ząbków,
(słony) do smaku dodać soli,
(kwaśny) koncentrat barszczu (trochę dla koloru i smaku), 3-4 łyżki koncentratu pomidorowego (rozrobione w zimnej wodzie) i ocet jabłkowy do smaku,
(kwaśny) można dodać śmietanę i resztę pęczka posiekanej zielonej pietruszki.

Smacznego!


sobota, 13 lipca 2013

moja WEGE PIZZA

 Tak, czasem lubię zjeść pizzę, a moje chłopaki jeszcze bardziej, a ponieważ trochę ciężko ją kupić na naszej pięknej, polskiej wsi, więc muszę ją zrobić sama. Jednak wcale na to nie narzekam, bo jak to zwykle bywa, co swoje to najlepsze. Przynajmniej mogę być pewna, że nikt do niej nie napluł, a takiego smaku i ciasta nie kupię nigdzie, bo przecież nie ma jak u mamy! :)

Składniki na ciasto na dwa placki pieczone równocześnie na dwóch płaskich blachach w standardowym piekarniku:

0,5 kg mąki (najlepiej pszennej razowej)
3 dag drożdży
szklanka ciepłej wody
2 łyżki oliwy lub oleju
tłuszcz do formy, sól

Mąkę, szczyptę soli i pokruszone drożdże wymieszać z ciepłą wodą. Zagnieść, po czym dodać 2 łyżki oleju i zagnieść ponownie. Ciasto odstawić do wyrośnięcia. W tym czasie przygotować sos pomidorowy i inne składniki na wierzch pizzy.

Sos do pizzy:
175 g koncentratu pomidorowego lub przecieru
trochę wody dla rozrzedzenia
1 łyżeczka oregano
1 łyżeczka bazylii
1 łyżeczka rozmarynu
1/3 szkl. oliwy z oliwek
pieprz do smaku
2 - 3 zgniecione ząbki czosnku
sól morska do smaku - ok 1- 2 łyżeczki

Całość wymieszać, dodając składniki w podanej wyżej kolejności i odstawić w ciepłe miejsce dla przegryzienia się smaków.

Wyrośnięte ciasto podzielić na dwie części, rozwałkować i rozłożyć na natłuszczonych olejem blachach. Wierzch posmarować wcześniej przygotowanym sosem pomidorowym i na to układać składniki wg uznania, np. podsmażone na patelni grzyby z cebulką lub pokrojone surowe pieczarki, plasterki cukinii, różyczki kalafiora lub brokuła, pokrojoną cebulkę, oliwki, kukurydzę itp. Posypać do smaku vegetą, oregano i czosnkiem oraz tartym żółtym serem. Jeśli chcemy pizzę bez sera to można polać ją sosem z humusu lub jakimkolwiek innym zagęszczonym mąką ryżową lub ziemniaczaną.

Piec ok. 20 min w gorącym piekarniku (220⁰C)
Podawać z pysznym sokiem malinowym na lekko gazowanej wodzie mineralnej.




Przepisów na pizzę jest mnóstwo, ale ja robię właśnie taką! SMACZNEGO!

środa, 19 czerwca 2013

Gotowane BURACZKI na zasmażce wg. 5 przemian

Podobno są bardzo dobre, a przygotowanie ich jest bardzo proste. Oczywiście przyprawiam jak zwykle na smak, więc dokładnie nie napiszę ile czego, każdy musi sam wypróbować :)

Składniki:
5 - 6 średnich, w miarę równych buraków
woda i przyprawy:
pieprz, sól, sok z cytryny i cukier
i zasmażka z mąki i masła

Buraki gotuję w skórkach, żeby zmiękły. Ponieważ gotują się dość długo ok. 1h (zależy od wielkości buraków), więc nastawiam je wcześniej. Po ugotowaniu odcedzam i obieram jak chwilę przestygną, następnie ścieram na tarce z małymi oczkami do garnka. Zalewam je zimną wodą, czekam aż się zagotują i przyprawiam. Najsmaczniejsze są jak przyprawi się je dobrze za pierwszym razem. Jeśli to się nie uda to można zrobić jeszcze jedno okrążenie i wtedy doprawić lepiej.

Wg. 5 przemian składniki dodaję w następującej kolejności:

(smak)
(słodki) starte i ugotowane buraki,
(ostry) szczypta pieprzu,
(słony) zimna woda,
(słony) ok 1,5 łyżeczki soli (używam soli morskiej, która jest łagodniejsza od zwykłej, białej soli),
(kwaśny) ok 2 łyżek soku z cytryny (ilość zależy od smaku cytryny, czasem wyciskałam sok z połówki cytryny),
(gorzki) pomijam lub można dodać odrobinę wrzątku,
(słodki) zasmażka - trzeba dobrze wymieszać, żeby nie było grudek,
(słodki) ok 1 łyżka cukru trzcinowego

Zasmażkę przygotowuję w trakcie przyprawiania. Na patelni podsuszam ok 2 łyżek mąki (używam pszennej mąki razowej z Lubelli), dodaję 2 - 3 łyżki masła i podsmażam zasmażkę. Powinna mieć taką bardziej płynną konsystencję, jak jest za sucha to trzeba dodać masła.


SMACZNEGO!

środa, 29 maja 2013

GO VEGETARIAN!


Na zdjęciu wegetarianin, aktor Michael Clarke Duncan, nominowany do Oscara za rolę w filmie "Zielona mila". Kilka miesięcy przed śmiercią Duncan publicznie opowiadał o zmianie swojego stylu życia.
- Przejście na wegetarianizm było najlepszym wyborem mojego życia. Wszystko naturalne, wszystko organiczne! - pisał na Twitterze.

To tak gdyby ktoś myślał, że wegetarianie to słabe niedożywione istotki, jedzące tylko trawę! ;)

środa, 8 maja 2013

PROSTY przepis na pyszny CHLEB razowy NA ZAKWASIE

Od wielu lat chciałam sama zrobić chlebek tylko na zakwasie, bez dodatku drożdży. Niestety wszystkie przepisy, które znalazłam na necie lub w różnych książkach były bardzo skomplikowane i czasochłonne tak, że czytając je od razu się zniechęcałam i zostawiałam wypróbowanie ich na bliżej nieokreślone "potem".
Jakiś czas temu dostałam od koleżanki super przepis, którym się tutaj z Wami podzielę. Następnie inna znajoma uraczyła mnie odrobiną zakwasu chlebowego. Nie było więc wyjścia i musiałam w końcu zawalczyć. Chlebek wyszedł super! Smaku jeszcze nie da się zamieścić na stronie, więc załączam tylko zdjęcia. Musicie sami go upiec, żeby spróbować. Zachęcam, to na prawdę nic trudnego :)




PRZEPIS NA RAZOWY CHLEBEK NA ZAKWASIE:

Do dużej miski wsypać suche składniki, czyli:
4 szkl. mąki pszennej razowej lub orkiszowej,
3 szkl. mąki żytniej razowej,
1 szkl. płatków owsianych,
1 szkl. pestek słonecznika (wyłuskanych oczywiście) i/lub innych nasionek wg. uznania,
1 łyżkę soli.
Dokładnie wymieszać.

Do drugiego naczynia wlać 2 szkl. zimnej i 2 szkl. gorącej wody. Powinno się wytrzymać trzymając palec w tej wodzie i licząc szybko do 35. Jeśli można wytrzymać dłużej to jest za zimna. Dodać zakwas i dokładnie wymieszać.

Następnie wodę z zakwasem dodać do miski z suchymi składnikami i dokładnie wymieszać. Ciasto nie musi odchodzić od rąk, może być lepkie.

Odłożyć 1 lub 2 łyżki ciasta do słoika jako zakwas na następny chlebek. Przykryć pokrywką i wstawić do lodówki. Przynajmniej raz w tygodniu trzeba upiec z tego zakwasu chleb, nie zapominając odłożyć trochę ciasta na kolejny raz, inaczej się zepsuje. Przed użyciem wyjąć zakwas z lodówki, żeby się trochę ogrzał i obudził :)

Ciasto wyłożyć do wysmarowanych olejem 2 foremek o wymiarach 13x31cm.

Przykryć ściereczką i zostawić w ciepłym miejscu do wyrośnięcia na 12h jeśli używamy "starego" zakwasu przy świeżym ciasto rośnie dłużej ok. 15-17h. Powinno zwiększyć swoją objętość o 1/3.

Następnie wyrośnięte ciasto w foremkach wstawić do nagrzanego piekarnika i upiec. W moim przepisie jest napisane, żeby piec w 200stC, włączając grzałkę na górze i na dole, przez 1 godzinę i 20 minut, ale po tym czasie mój chlebek był trochę za bardzo przypieczony, więc następnym razem skrócę nieco czas pieczenia. Wynika z tego, że każdy musi dostosować czas do właściwości własnego piekarnika.

Po upieczeniu chleb powinien łatwo wysunąć się z foremek bez okrawania nożem od blachy.

PRZEPIS NA ZAKWAS CHLEBOWY:

Składniki:
125g mąki żytniej razowej,
125ml wody,
1 łyżka stołowa maślanki,
1/2 małej łyżeczki miodu

Mąkę żytnią przesiać i wymieszać starannie z wodą, maślanką i miodem. Zakwas odstawić w szczelnie zamkniętym naczyniu na 3 dni w temperaturze 25-35stC (na piecu, kaloryferze lub w termosie). Codziennie raz zamieszać. Zakwas jest gotowy gdy na jego powierzchni pojawią się pęcherzyki powietrza. Można go przechowywać w lodówce do 2 tygodni.

Jeśli nie zniechęciłam Was do próbowania swoich sił w pieczeniu chleba tym przydługim postem, to jeszcze krótka informacja. Wyczytałam w specjalistycznej księdze, że aby chlebek dobrze się upiekł w naszych elektrycznych czy gazowych piekarnikach, to dobrze sprawić mu chociaż wrażenie pobytu w tradycyjnym piecu chlebowym poprzez wsadzenie do piekarnika kamienia i spryskiwanie chleba wodą w czasie pieczenia. Połączyłam te dwie informacje i włożyłam do piekarnika wzięty ze starego pieca chlebowego kafel. Odwróciłam go do góry nogami i nalałam wody do środka, także chlebek podczas pieczenia miał i kamień i parę wodną. Jeśli ktoś chciałby taki kafel to proszę piszcie, mogę się podzielić, mam ich jeszcze kilka :)

środa, 16 stycznia 2013

ŻUREK WEGETARIAŃSKI wg. 5 przemian

Większość potraw, robię "na oko" więc trudno mi określić dokładne ilości składników, ale mniej więcej to było tak:

woda  - 2 - 3l,
ziemniaki - dużo, ok 2 kg,
marchewka - 1 - 2 szt,
pietruszka korzeń - 1 szt,
seler - 0,5 - 1 szt,
grzyby suszone - 1 mała paczka,
zakwas - użyłam kupiony żurek wiejski w słoiczku,
śmietana,
parówki sojowe - 1 paczka,
zielona pietruszka - 1 pęczek
przyprawy: sól morska, pieprz, czosnek (5 ząbków), majeranek suszony, vegeta, bulion grzybowy w kostce, soja sos, sok z cytryny, liść laurowy, ziele angielskie, masło.

Starałam się tą zupę przygotować wg. kuchni 5 przemian dodając po kolei odpowiednie smaki. Do wrzącej wody wrzucałam więc tak:
(smak)
(gorzki) wrzątek,
(gorzki) kilka listków laurowych,
(słodki) pokrojona w plasterki marchewka,
(ostry) pokrojone w plasterki pietruszka i seler,
(ostry) kilka nasionek ziela angielskiego,
(słony) trochę soli morskiej,
(słony) może być bulion w kostce lub vegeta,
(kwaśny) kilka kropel soku z cytryny,
(gorzki) łyżka suszonego majeranku,
(słodki) pokrojone i ugotowane wcześniej grzyby i woda, w której się gotowały,
(słodki) pokrojone w kostkę ziemniaki,
(słodki) 1- 2 łyżki masła,
- tu pogotować dłużej tak, żeby zmiękły wszystkie warzywa i potem dodać:
(ostry) trochę zmielonego pieprzu,
(ostry) kilka rozgniecionych ząbków czosnku,
(słony) dosolić do smaku,
(słony) trochę soja sosu,
(kwaśny) rozmiksowany zakwas żurku wiejskiego,
(kwaśny) rozbełtana śmietana,
- tu można zakończyć, jeśli zupa jest za mało przyprawiona to zrobić jeszcze jedno okrążenie dodając:
(gorzki) suszony majeranek,
(słodki) trochę masła,
(ostry) rozgnieciony czosnek i pieprz,
(słony) sól,
i na koniec:
(słony) pokrojone w plasterki parówki sojowe.
(kwaśny) poszatkowana zielona pietruszka

SMACZNEGO!

środa, 9 stycznia 2013

PYSZNE RACUCHY

Moje dzieci uwielbiają racuchy na śniadanie. Robię je mniej więcej tak:
Do miski wsypuję mąkę (ok. 0,5kg), ostatnio dałam pół na pół krupczatki i mąki pszennej razowej, chlebowej. Dosypuję łyżeczkę sody oczyszczonej, 2 łyżki oleju, trochę cukru trzcinowego i szczyptę soli. Mieszam wszystko z kefirem, śmietaną lub z wodą, aby powstało ciasto, które łatwo można mieszać łyżką. Racuchy na zdjęciu zrobiłam na wodzie. Ćwiartki jabłek kroję w poprzek na plasterki i dodaję je do ciasta. Można też dodać płatki owsiane błyskawiczne, słonecznik lub na co tam jeszcze mamy ochotę.
Ciasto kładę łyżką na rozgrzany na patelni olej i smażę na brązowo z obydwóch stron. Trzeba zwrócić uwagę, żeby się dobrze wysmażyły, aby w środku, między jabłkami nie zostało surowe ciasto.


SMACZNEGO!

niedziela, 23 grudnia 2012

PIEROGI Z KAPUSTĄ I GRZYBAMI lepione inaczej

Farsz

składniki:
2 słoiki litrowe kapusty kiszonej,
ok 400g grzybów suszonych,
2 cebule,
masło,
przyprawy: listek laurowy, ziele angielskie, sól, pieprz, soja sos, kostka grzybowa.

Kapustę odcisnąć z wody, trochę poszatkować i ugotować do miękkości dodając kilka listków laurowych i ziarenek ziela angielskiego. Grzyby w osobnym garnku namoczyć na noc. Na drugi dzień ugotować grzyby w tej samej wodzie i trochę ją odparować. Można też te przygotowania zrobić w tym samym dniu, tylko wtedy trzeba dłużej gotować grzyby. Odcedzić kapustę z wody i podsmażać w woku na maśle, dodać do niej wodę z ugotowanych grzybów, trochę pieprzu i soja sosu. Osobno na patelni na maśle podsmażyć poszatkowaną cebulę, dodać ugotowane i pokrojone grzyby, trochę pieprzu mielonego oraz kostkę grzybową. Podsmażyć i następnie dodać wszystko do kapusty. Dokładnie wymieszać i doprawić do smaku solą, można dodać trochę sproszkowanego czosnku.

 
gotowy farsz

Ciasto
ok 1 kg mąki (może być po 0,5kg mąki pszennej i krupczatki + otręby lub trochę mąki razowej)
0,5 kostki masła
gorąca woda
trochę soli

Żeby wyrobione ciasto miało odpowiednią konsystencję robimy na stolnicy dołek w mące i wlewamy do niego gorącą wodę, następnie delikatnie mieszamy ręką i sklejoną mąkę z wodą odkładamy na bok i tak, aż do wykorzystania całej mąki. Następnie dodajemy masło i wyrabiamy dokładnie ciasto, które powinno stać się miękkie, elastyczne i nie przyklejające się do rąk. Z ciasta robimy pierogi. Mam trochę szybszy sposób na to niż wałkowanie dużego placka i wykrawanie krążków szklanką. Zamiast tego z kawałka ciasta robię na stolnicy wałek, który kroję na odpowiednie kawałki, każdy osobno rozwałkowuję i nakładam farsz. Jest to dużo szybszy sposób, pierogi są większe (choć ich rozmiar możemy regulować wielkością pojedyńczych kawałków ciasta) i nie ma żadnych resztek, które zostają po wykrawaniu i trzeba je ponownie wałkować. Wygląda to niej więcej tak:


Posklejane pierogi gotuję partiami w wodzie z dodatkiem oleju i soli. Po ugotowaniu odcedzam, przekładam na talerz a potem do miski polewając warstwy stopionym masłem, żeby się nie posklejały.
                        I gotowe!

niedziela, 16 grudnia 2012

NAJLEPSZY SERNIK bez jaj!

ciasto:

1 i 1/2 szkl. mąki
2 łyżeczki proszku do pieczenia
trochę cukru
1/3 szkl. oleju
1/2 szkl. śmietany
cukier wanilinowy

Te ilości w zależności od wielkości formy należy zwiększyć, np. na dużą, prostokątną blachę x 2. Wszystkie składniki wymieszać, zagnieść, wyłożyć na blachę na spód i boki, podziabać widelcem.

ser:

1 kg twarogu zmielonego
2 lub 3 serki kremowe np. Bieluchy naturalne
śmietana lub jogurt, żeby masa była trochę rzadsza
2 budynie wanilinowe lub 1 sernix i trochę budyniu (sypkie)
cukier wanilinowy
trochę cukru do smaku
rodzynki, płatki migdałowe, trochę kurkumy, aromat cytrynowy lub skórka z cytryny

Wszystko razem wymieszać mikserem i wyłożyć na spód z ciasta. Piec w średnio gorącym piekarniku (ok. 180 stopni przez ok. 0,5h - zależy od piekarnika). Pod koniec pieczenia można włączyć nawiew, aby sernik był bardziej puszysty.

SMACZNEGO!