Internetowy Podróżniku,

Internetowy Podróżniku, kimkolwiek i gdziekolwiek jesteś, witam Cię serdecznie w moich skromnych, wirtualnych progach. Na tym małym kawałku mojej ambikowej szuflady, do której chowam różne przemyślenia i małe rękodzieła, te pisane, malowane, wydziergane czy gotowane oraz ulotne chwile, spojrzenia, to co mnie porusza, inspiruje, motywuje lub cieszy. Mam nadzieję, że spotkamy się znowu przy gorącym kubku herbaty aby przez chwilę zatrzymać się nad jakąś myślą, pomarzyć, pośpiewać, pośmiać się lub po prostu pomilczeć. Miło mi Cię gościć :) Proszę czuj się swobodnie, nie musisz zostawiać żadnych komentarzy, lajków, czy plusików, chyba że masz na to ochotę. Jeśli przeglądając moją szufladę choć raz zagości uśmiech na twojej twarzy lub zaduma na czole to będę zadowolona. Z pozdrowieniami :)

Aga, Ambikowo

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą malarsko. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą malarsko. Pokaż wszystkie posty

piątek, 12 marca 2021

MANDALA - malowanie artystyczne na ścianie

Druga mandala, którą namalowałam ręcznie na ścianie. Projekt z netu trochę przerobiony. Ciekawe czy ktoś wie co jest napisane w środku? Ściana jest oczywiście biała (czego nie widać na zdjęciach), a grafika w takim beżowym, prawie złotym kolorze. Sama mieszałam ten kolor i muszę stwierdzić, że jestem zadowolona z efektu, choć miałam wielkie obawy, czy będzie dobrze.
Właścicielce ściany się podoba, a to najważniejsze. :)

Jestem bardzo ciekawa, czy pojawią się jeszcze jakieś tego typu projekty. Nie ukrywam, że mi się spodobało. Także jak ktoś, coś, to wiecie gdzie mnie szukać. :)


sobota, 30 stycznia 2021

MANDALA AUM - art na ścianie

🕉 Mandala 🕉, którą namalowałam ręcznie na ścianie w pokoju. Kolory trochę się różnią na zdjęciach ze względu na światło. Mandala jest biała, a ściana turkusowa. Średnica ok. 1m.



czwartek, 25 kwietnia 2019

GOPALA - oil paiting 50x60


"Wiedz, że wszystkie te manifestacje, pełne potęgi i chwały - wypływają zaledwie z iskry Mojego splendoru. Jakiż jest pożytek, Arjuno, z całej tej drobiazgowej wiedzy? Jedną cząstką Siebie przenikam i utrzymuję cały ten wszechświat."
(Bhagavad-gita 10.41-42)


czwartek, 19 maja 2016

Śrimati Radharani & Raghunatha Goswami - historia i obraz

         Pewnego dnia Raghunatha dasa Goswami siedział w świetle słonecznym na brzegu Radha-kundy, lamentując z powodu rozłąki z Radharani. Kiedy nadszedł dzień słońce stało się nieznośnie gorące i Raghunatha zaczął się obficie pocić. Również potoki łez płynęły z jego oczu i sprawiały że ziemia robiła się błotnista. Śrimati Radharani nie mogła znieść tego widoku i osobiście przyszła tam i stanęła za Raghunatha dasem. Trzymając swój welon ochraniała Raghunathę przed upalnym słońcem. Znosząc pełną siłę słońca, Śrimati Radharani również zaczęła się obficie pocić w wyniku czego jej ubrania stały się mokre a ziemia stała się nawet bardziej błotnista. 
Tak się zdarzyło, że Sanatana Goswami jeszcze raz przybył tam z wizytą i doznał szoku kiedy ujrzał Śrimati Radharani chroniącą Raghunathę przed upalnym, południowym słońcem. Radharani spojrzała na Sanatanę, uśmiechnęła się i nagle zniknęła. Następnie Sanatana podszedł do Raghunathy i przeszkodził w jego medytacji upominając go ponownie, tym razem za przyjmowanie służby od Śrimati Radharani i opisał mu wszystko czego był świadkiem. 
        Raghunatha w niedowierzaniu obrócił się i ujrzał lotosowe odciski stóp Śrimati Radharani na miękkiej, błotnistej ziemi. Wtedy Raghunatha zaczął płakać jak dziecko nieprzytomnie turlając się w ekstazie na ziemi do przodu i do tyłu.

(Olej na płótnie 50 x 60)

poniedziałek, 14 października 2013

NITKĄ MALOWANE

    Całkiem niedawno odkryłam, że można malować nie tylko farbami. Zamiast podobrazia na sztaludze można umieścić ramkę z osnową, a do stworzenia obrazu użyć wełny. Na targach rękodzieła spotkałam Panią, która odkryła przede mną tajniki tej sztuki i dzięki temu zrobiłam pierwszy w życiu GOBELIN.
    Oto on, jeszcze na ramce:


    Odbiór i komentarze przerosły moje najśmielsze oczekiwania. Chyba połknęłam bakcyla. Mam głowę pełną pomysłów, więc w miarę możliwości i wolnego czasu będę dziergała.
Sama jestem ciekawa co z tego wyjdzie. :)

Ps.
Jeśli masz lub wiesz, że gdzieś u kogoś błąka się zupełnie niepotrzebna i zapomniana wełna, która przeszkadza i trzeba ją wyrzucić, to proszę skontaktuj się ze mną, chętnie ją odkupię.

piątek, 14 grudnia 2012

KILKA OBRAZKÓW

 
łąka (olej, blok malarski A4)

 
martwa natura (ołówek, A5)

 
taki sobie pejzaż (olej, blok malarski A4)

 
leśna droga (olej na płótnie, 18x24cm)
 
 
bagna (akwarela, A4)

niedziela, 18 listopada 2012


Samotnie do celu (olej na papierze, 24x32cm)


A to namalowałam 20 lat temu ...


Samotny jak palec (plakatówka, blok rysunkowy)


środa, 8 sierpnia 2012

Bardzo lubię malować. Zawsze lubiłam rysować i szkicować,  ale z reguły nie miałam na to czasu i od wielu lat właściwie nic nie robiłam w tym kierunku. Ostatnio, mając trochę wolnego czasu zaczęłam malować olejnymi farbami. Bardzo lubię te farby, kolory, pędzle, strukturę farb, nawet ich zapach. Malując uspokajam się i zapominam o całym świecie. Bardzo bym chciała uczyć się malować, bo wiem, ze mam duże braki w tym temacie i jak we wszystkim, łatwiej coś opanować mając nauczyciela, a czasem bez tego to ani rusz. Niestety z finansami trochę krucho, ale zobaczmy, może coś tam samo się ułoży.... :)
Wczoraj skończyłam taki obraz:



                                          Lord Narashimghadev (40x40, olej na płótnie)